back in the saddle again . no prawie, że

TO już prawie tydzień jak się pozbierać nie mogę z tego czegoś co mnie zaatakowało, więc chyba już styknie. Czas się zabrać do pracy na trochę wyższych obrotach, bo zbyt długie siedzenie bez roboty powoduje marazm w mózgu lub jak to ktoś napisał narost gównianych myśli.
Jak zwykle na blogu nic się nie działo, grono autorskie jest zarobione jak zwykle pociskaniem mądrości wszelakich, albo zbyt dużym nasileniem potrzeby oglądania filmów fabularnych. A pisać mają co i o czym bo bycie kierowcą jest ich codziennością.. Cóż zmusić się nie da podobno... Się okaże.
Nie wiem jak Wy czytelnicy tych wypocin z resztek mojego mózgu, ale ja czytam dużo. Dużo to znaczy, że nie posty na faceboku albo kto kiedy urodziny ma na NK.  I co fajnego czytam ? Gazety motoryzacyjne są boskie, jeszcze się chyba nie znalazła taka która by ciekawa była, jedna wilka reklama. Testy opon wygrywa ten co opony dostarczył, najlepszy samochód to ten co redakcja do testów dostała na 3 lata itp. A testy samochodów to już jakaś porażka, fajnie popatrzeć na nowe RS4 i nowe modele terenówek, ale dla kogo to ? Czuje, że to chyba raczej taki pocieszacz życia, weź se pooglądaj nasyć się i leć do swojego 10 letniego samochodu, który będziesz spłacał kolejne 4 lata. Dobre rady, są takie, że nie daje rady ich czytać, to niby prasa fachowa a mylą pojęcia holowania pojazdu z ciągnięciem przyczepy itp. A ekspert mówi żeby włączyć migacz, i nie jeździć na długich. Artykuły na zamówienie o dupie marynie to już chleb powszedni. A o nauce jazdy i ośrodkach szkolenia  kierowców to już są epopeje, ale raczej w kierunku SF. Potrafią pomylić wszystko i polecić wszystkim ośrodki w których teoria trwa 3 dni jako rzetelnych, i ukierunkowanych na dobro kursanta. Po prostu nie kupujcie tego badziewia, wystarczy, że mną telepie jak to czytam, na całe szczęście zawsze się potem zrelaksuje przy nowym Cosmo ;))) gdzie się dowiem kolejnych rzeczy o sobie co jeszcze nie wiedziałem o tym jaki jestem i czemu.
Wczoraj pierwszy raz od paru dni pojechałem na jazdy i okazuję się, że nic się nie zmieniło. Znaczy poszerzono chyba trochę dziury albo się same poszerzyły, taka technologia nowoczesna, że się same rozrastają... Ruch wahadłowy w Kozach nie jest jakimś strasznym utrudnieniem, przecież każdy lubi sobie trochę dychnąć w koreczku, popatrzeć na innych i cieszyć się jakże piękną okolicą ulicy Krakowskiej. Dodatkowy efekt uboczny to te objazdy przez ul. Dworcową na której już wczoraj się pokazali easy raiderzy .. nadrabiający stracony czas, pędzą nie patrząc na nic, nawet jak własny pas ruchu mają zajęty wcale im to nie przeszkadza. Tzn. zaczęło przeszkadzać jak z naprzeciwka jechała niebieska L ka, a ja nie umiem jeździć do tyłu a, że i mam dużo czasu to sobie mogę stać na środku drogi do oporu... Mina kierowcy, wyrażała wkurwienie, ale po kilku słowach przez okno i delikatnym zapytaniu czy by sobie godzin Pani nie życzyła dodatkowych z tym poziomem myślenia za kierownica, twarz nie wyrażała już niczego...
Podobno kiedyś było tak, że jak liść się znajdował na wozie to każdy wiedział, że kierowca się uczy dopiero zachowań i samodzielności, reszta królów szos była wyrozumiała. Teraz podobno ma się to wrócić, ale jak to mówią moi kursanci niektórzy jazda z liściem to obciach jest... Obciach to jest jak się okazuje, że przechodząc przez przejście w Kozach własna kursantka śmiga przez nie, nie myśląc przez chwilę nawet o zatrzymaniu się, bo i po co przecież... Nie rozumiem tego co to za chore nawyki się budzą wśród ludzi wypuszczonych do ruchu drogowego, milion razy można mówić co jest czym i dlaczego może się skończyć źle  a tu jednak wszystko znika, a przednia szyba to jedyne miejsce w które patrzy kierowca pomijając już cały system świetlny i znaków ... o pieszych na przejściach nie wspomnę .
Czytając dziś jakiś wstęp, ktoś słusznie zauważył, że kultura kierowców w Polsce ma się bliżej do modelu wschodu i Azji gdzie każdy na drodze rządzi, niż do kultury zachodu, gdzie pieszy jest świętością na drodze. Z czego to wynika ? To proste, normalnie źle uczą ludzi w szkołach nauki jazdy..........

Widok piękny naszej wsi ;)