Własnie tym jest życie z definicji. Bo tym się kończy i kończyło się zawsze. Podobno ilość energii jest stała i wszystko gdzieś się odrodzi wiec nasze szanse na bycie stonogą są równie duże jak na odrodzenie się pod postacią jakiegoś kredensu w czyjejś kuchni. 12343523542 tyle razy już ścieliłem łóżku, podobna liczba określa to ile razy myłem zęby i to i tamto. No może kiedyś nie pościeliłem to trochę mniejsza. Matematyka określa to kiedy co i czemu jak wiele przeżyliśmy ile zrobiliśmy. Ale tego wszystkiego nie zmieścisz na nagrobku. Nikt nie zmieści, codzienność nie pisze filmów biograficznych o zwykłych ludziach, o tych co myli zęby i ubierali się codziennie. Szara codzienność zmusza do działanie w celu różnym, każdy niby ma inny ale poszczególne dziedziny nauki o ludzkich zachowaniach określiły to jak zachowuje się ten i tamten . A ten co inny i nie trzyma się ogólnych zachowań jest tylko dziwny. Pędząc codziennie w swoich maszynach, ulegając pierwotnym zachowaniom, zmieniają się ludzie w takich dzikich w nowoczesnych maszynach. Nowoczesne maszyny pędzą nigdzie i nigdzie stają i nigdzie jadą. I na końcu wszystkiego priorytety ulegają zmianie, i to nagle przez trzęsienie ziemi. Już nie liczymy, pieniędzy na koncie, już nie myślimy o pracy tylko jak przeżyć. Kiedy zmieni się możliwość postrzegania rzeczywistości w oparciu o rzeczy niematerialne ? Po śmierci ? Czy zależeć będzie jakie miejsce w odwiecznym życiu będziemy mieć od koloru drewna trumny czy też może od połysku na płycie nagrobkowej? Jaki jest klucz wyboru ogólnego pojęcia dobra i zła ? Czy to co wydaje się nie na rękę dla kogoś jest złem ? Tak, problem ludzkości wynika z pojęcia posiadania, lub też umiejętności umieszczenia własnej dupy w miejscu gdzie zmienia się punkt widzenia.
Problem polega na tym jak to było dziś pod SP2. Nikt nigdy nie zwracał uwagi na to, że zakaz zatrzymywania się znajduję się przy szkole, wystarczył policjant i obawa straty paru set złotych a jednak definicja się przypomniała. Smutne jest to, że utrata paru stówek stoi wyżej niż bezpieczeństwo dzieci które do tej szkoły chodzą ....