Fast


Zdajecie sobie sprawę z tego, że prędkość w dzisiejszych czasach jest nieistotna ?
No wygląda to tak, że wszyscy mkną a przejazdy na czerwonym świetle są jak adrenalina, której się nie ma codziennie w życiu. To taki substytut, którego ciągle brak. Więc pędzą i pędzą na nic nie zważają. I z uśmiechem na twarzy mijamy się na następnych światłach. Nie wiem jak to działa, ale psychika podpowiada człowiekowi, że jeśli jedzie szybciej wtedy cały wszechświat będzie sterował tak sygnalizacją świetlną, że po przełącza na zielony sygnał wszystko, włącznie chyba z asfaltem, który zmieni się w kolorową łąkę a wóz w krowę się przemieni i będzie cwałował co raz kęsy trawy skubiąc. Przynajmniej tak to sobie wyobrażam jak twarze tych kierowców widzę jak tak gnają . Normalnie takie zadowolone z siebie krowy, które nie wiedzą, że idą na rzeź, i to pewnie jeszcze nie same......