Witam serdecznie w poniedziałkowy koniec świata, czyli weekendu. Gdyby odwrócić rolę i zrobić sobie pracujące weekendy a wolny tydzień to jak by się to nazywało ? Student studiów dziennych ;)
W czasach gdy zimy nie ma w zimie a lato bywa gorące ale w Afryce, pragnę złożyć wszystkim serdeczne życzenia ,że udało się znowu podjąć ciężki trud życia wstając do pracy. Pozdrawiam szczególnie marudzących młodych tego pokolenia, którzy zaiste mają ciężkie życie. Muszą wstać, i iść do szkoły bądź uczelni, cała reszta robi się za nich sama. I tak widzę, że szanowny kolega Romek wystartował ze złotą myślą dnia, że jest już ostatnim normalnym pokoleniem, jestem skłonny się do tego przyłączyć. To nie jest kwestia tego co czym jest, tylko systemu wartości, które się wyznaje. Kiedyś były inne, dziś są inne. Kiedyś zmuszało się dziecka do czytania lektur w szkole, teraz zmusza się do czytania streszczeń, bo po co w ogóle coś czytać. A jak już ktoś wybiera literaturę sam od siebie to prym wiedzie prasa kolorowa typu Party i inne kolorowe wskazówki jak żyć aby być trendy.
Miłego dnia, jest mokro ślisko i ciemno. Czyli jak gdzie ?We ?..... nie nie to tylko Polska, świat przereklamowanych wartości bez wzorów do naśladowania. Honor objawia się w tym, że nie kradnie się w osiedlowym sklepie, Bóg tym, że reszta wyznań jest do wybicia, Ojczyzna to znaczy, że można wszystko niszczyć....
Oby dotrwać do weekendu wtedy się zdecydowanie spokojniej pracuje....