;) Prawidłowość.

Jesteś instruktorem, uczysz ludzi jeździć, i starasz się im przekazać jakieś informację o tym co się na tej drodze dzieje. A co się dzieje ? Właściwie to nic, a powszechny tekst niezadowolonego kierowcy skierowany do innego brzmi: Kto Cię uczył ? No kto, instruktor, bo przecież trudno powiedzieć, że ktoś inny miał wpływ na człowieka za kierownicą. A czy to prawda? Po części tak, to co zostaje przekazane na kursie, czasem jest jedyną formą szkolenia kierowcy przez cały okres bycia kierowcą. Czasem okazuję się, że jakiekolwiek próby reformowania młodego kierowcy i tak spełzają na niczym, gdyż są ludzie którzy uważają, że jednak wiedzą lepiej co i jak się powinno robić w samochodzie i zawszę mają swoją teorię niezdanego egzaminu. Gdy zjawia się ktoś u nas, z innych ośrodków to słuchamy co taki człowiek ma do powiedzenia, co mu się podobało i dlaczego uważa, że nie zdał. Zwykle raczej jednak, nie wynika to ze złego szkolenia w innych ośrodkach, lub też z przekazywania złych informacji mogących mieć wpływ na wynik egzaminu. Tłumaczymy, że to jednak nie instruktor źle uczył, tylko jednak poszczególne aspekty własnego przygotowania były kiepskie. A co do stylu prowadzenia zajęć to już kwestia gustu a o nim podobno się nie dyskutuje. Zapewniam wszystkich, że mała część ludzi jest wstanie zdać egzamin, opierając się tylko na samych jazdach praktycznych. Wkład w samokształcenie jest niezwykle ważny, bez niego nawet proste zadania na egzaminie można skomplikować do granic możliwości. Chciałbym mieć wpływ na to jak ludzie reagują na ten egzamin od strony emocjonalnej, bo coraz częściej zdarzają się tacy którzy jeżdżą świetnie, można im oddać kluczyki i czuć się w samochodzie bezpiecznie, a jednak na egzaminie poziom stresu jest tak duży, że przestają nad sobą panować. To najbardziej przykre niezdane egzaminy, bo jesteśmy w stosunku do nich bezsilni. :(
A co do LOK-u jak już ktoś był miły poniżej napisać, to poniżej zdjęcie takie obrazujące system szkolenia, parkowanie w strefie zamieszkania, przed posesją z tabliczką ZAKAZ ZATRZYMYWANIA. Pomyłka ? A może to Lok-i zasłoniły.... ;)
Już nie wspomnę, że egzaminy które odbywały się w tym miejscu (zostały uznane za negatywne z powodu, źle wykonanego zadania parkowania równoległego ) były powodem odwołań ( problem poruszany na ostatnim zebraniu instruktorów w WORD)