Specjaliści....

Wyłudzali łapówki, choć nie mieli wpływu na egzamin
Kategorie:  » korupcja  » egzamin na prawo jazdy  » WORD

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 19. pracownikom toruńskiego WORD-u, przede wszystkim pracownikom personelu pomocniczego (zatrzymani w październiku 2010 r.): mechanik; pracownik gospodarczy toruńskiego WORD-u i kierowca. Prokuratura twierdzi, że brali oni łapówki od kandydatów na kierowcę mimo tego, obiecywali zdanie egzaminu, choć nie mieli wpływu na wynik egzaminu. Według ustaleń śledczych działali następująco: rozpuszczali informacje o swoich dojściach do egzaminatorów, a następnie oszukiwali tych, którzy zdecydowali się, aby w nieuczciwy sposób zdobyć uprawnienia do prowadzenia auta. Spokojnie czekali na wynik egzaminu delikwenta, który przed podejściem do niego szukał u nich wsparcia. Jeśli zdał, wmawiali mu, że to dlatego, że miał fory u egzaminatora i teraz musi mu zapłacić obiecaną za ich pośrednictwem łapówkę. W praktyce pieniądze zatrzymywali sobie, a rzekomo przekupiony egzaminator nie miał o niczym pojęcia. A co, jeśli kandydat na kierowcę nie zdał? Wówczas mówili mu, że był tak beznadziejny, że egzaminator nie mógł aż tak bardzo ryzykować, wszak egzamin jest nagrywany. I dodając, że są "porządną firmą", nie brali od niego łapówki. Wyjaśniali, ze w autach są kamery. W takich przypadkach oszuści pieniądze zwracali. W przypadku, gdy egzamin został zdany, kursant był przekonany, że to za sprawą łapówki. Przed sądem zostaną także postawieni instruktorzy nauki jazdy – pośredniczący w procederze. Oskarżonym grozi kara od 8 do 10 lat więzienia.

Link do źródła: